wykonanie

Powiedzcie proszę, czy 30 tys za SSO z więżbą dachową z deskowaniem (bez papowania) to dużo za taki domek. Po mojej stronie będzie koparka do zdjęcia humusu i zasypania fundamentów, plus hydraulik do rozłożenia kanalizacji. Wykonawca ma swoją zagęszczarkę, szalunki i stemple do stropu. Wydaje mi sie, ze to dobra cena. Ja za parterowy bez wiezby (powierzchnia zabudowy okolo 190m2) placilam 26 tys, zageszczarke musialam wypozyczyc, stemple i szalunki tez moje. Sasiadka za dom z poddaszem podobny wielkoscia do Twojego rok wczesniej placila 29 tys bez wiezby. Cena bardzo dobra, oby ekipa miała dobrą opinię.

Czy będą mieszkać na budowie? Całość już z dachem za 45 tys. W cenie nie ma jednak wykopu, szalunki, stemple tez po mojej stronie. Różnica duża (na całości ok. 12 tys.) niemniej jednak firma nie jest mi znana (zgłosiła się na Oferii). Co prawda pochodzą z mojego regionu, jednak jak twierdzą nie budowali w najbliższej okolicy, przyjmując głównie zlecenia na Śląsku. No i mam ZGRYZ. Z jednej strony różnica w kwocie potężna, z drugiej z kolei ciężko tak zlecić pracę trochę jakby w ciemno. Doradźcie, jak sprawdzić, o co pytać, gra jest chyba warta świeczki ….
Czy w tej cenie są schody, ścianki działowe, kominy, klinkier na kominie ponad dachem, ocieplenie fundamentów, siatka, ich otynkowanie i położenie folii kubełkowej,izolacje przeciwwodne, wciąganie więźby i materiałów na strop? Ekipa ma raczej dobrą opinię, dostałem do nich kontakt od kolegi który budował klimatyzacje Warszawa  dom 2 lata temu. Nie będą mieszkali na budowie, bo ekipa jest z mojego miasta. W cenę wchodzi wszystko co napisałeś, plus jeszcze taras jak będę go wylewał. Dogadałem się tez z majstrem, że jak czegoś zabraknie na budowie, jakiś drobnych rzeczy to ma pojechać do najbliższego sklepu i sam kupić na FV.
Zapisz wszystkie elementy w umowie, bo tanie mięso psy jedzą i będziesz dopłacać. Za mój dom budowany w tym roku-45 tys brutto, dom o powierzchni zabudowy 143mkw; piętrowy, klatka schodowa oddzielna na piętra, 3 kominy, kupowałam jednak stemple, deski szalunkowe, wykopy, hydraulik, ekipa nie nocowała na budowie.

rozdanie

Przypadkiem trafiłeś w sedno. To jest samo jądro i fundament odmóżdżenia medialnego, o którym mówię i które jest niejako znakiem czasów. Fakty są gówno warte, a na górze jest każda dowolnie absurdalna brednia wygadywana w programach i w telewizji. I tak w Polsce mamy fakty oczywiste w sprawie katastrofy smoleńskiej choćby w postaci zapisów i stenogramów wyjaśniające czarno na białym przyczyny katastrofy, ale mamy też setki debili, kanalii i hien cmentarnych w telewizji, to znaczy polityków, publicystów i ekspertów, którzy od 6 lat przez tysiące godzin bredzą coś o wyjaśnieniu zamachów smoleńskich i miliony odmóżdżonych, którzy tych bredni słuchają i nawet w nie wierzą.

Tło przegranej Clinton najlepiej oddaje szczera wypowiedź prof. Jana Zielonki z Oxfordu w udzielonym ostatnio wywiadzie:
„Liderzy liberalni tolerowali rosnące nierówności oraz rozmontowali system zabezpieczeń społecznych. Zbudowali socjalizm dla bogatych i kapitalizm dla biednych. Dużo mówili o prawach człowieka, a następnie wdali się w międzynarodowe awantury o wątpliwych podstawach prawnych i moralnych. Ze strasznymi skutkami również dla własnych społeczeństw, jak w przypadku uchodźców. Liberałowie zaakceptowali nawet coś tak sprzecznego z ich wartościami, jak torturowanie więźniów. Podsłuchiwali własnych obywateli i prześladowali tych, którzy o tym poinformowali świat. W Wielkiej Brytanii podczas ostatniego Brxitu jeden z ministrów rządu powiedział niemalże to samo mówiąc „A co dzisiaj ludzi fakty obchodzą”. I mieliśmy orgię kłamstw o monstrualnych brukselskich biurokracjach, które w rzeczywistości są mikroskopijne, bujdy o imigrantach, o niewoli, astronomicznych stratach. Fakty, liczby i prawda nie miały najmniejszego znaczenia. Otumaniony mediami naród wszystko łyknął i kupił.

Dokładnie ten sam trick zastosował znający się na degeneracji medialnej Trump. Nie było bzdury do powiedzenia, której by się zawstydził i nie użył (jak choćby ta z 600 milionami imigrantów). Odmóżdżony lud, dla którego tresurą mediów jakiekolwiek fakty straciły znaczenie był uodporniony na każdą nawet astronomiczną bzdurę i wszystko kupił. Przecież fakty są zupełnie obojętne.
To wszystko są epokowe osiągnięcia zdegenerowanych mediów, które w dezinformacji, mąceniu, łganiu i manipulacji osiągnęły szczyty. Fakty się już w ogóle nie liczą, więc i żadna dyskusja nie ma sensu. Ważne są tylko kolejne dawki propagandy.

Trump nie kontroluje mediow w USA. Wzystkie media w USA (z wyjatkiem Fox News ktore byly zadziwiajaco obiektywne) byly przeciwko niemu. To byla zmowa. Korporacje, media i skorumpwany po uszy rezim Obamy to jedna sitwa ktora dazyla do utrzymania koryta i systemu grabiezy niezaleznie kto rzadzi.
Trump jednak przkonal do sweo programu nie za pomoica mediow ktore tylko klamia i go osmieszaly. On harowal jak robot. Odbywal nawet do 4-5 wiecow, konferencji,.. co dziennine i przez prawie 18 miesiecy. I glownie na swoj koszt. A facet ma 69 lat. To byla harowka i wyplacila wygrana w wyborach.
Nie próbuj osmieszać jego programu bo widac ze go nie znasz i powtarzasz medialne klamstwa przekrety i ominiecia. Zaprawione typowymi polskimi swinskimi sugestiami. Ale ja już pozostanę przy tych moich gównianych faktach. One są ciągle jeszcze 1000 razy więcej warte niż twoje gówniane programy. Takie programy zniosą wszystko. Każdy może napisać taki gówniany program w 5 minut. Zmniejszymy podatki, zwiększymy wydatki, zlikwidujemy długi i America will be great. Świetny program i każdy chętnie kupi. Takie gówno zapakowane w złotku.

zrozumienie

W sprawie Trumpa pokazujesz zaawansowany poziom oglupienia przez media. Wieloletnie członkostwo Trumpa w partiach demokratycznej i republikańskiej, nominacja z ramienia partii Republikańskiej, wieloletnia przynależność do establishmentu bogaczy, jak również dekady gwiazdowania w mediach, prowadzenie własnych kultowych programów, to są fakty. Ale jak fakty nie zgadzają się z twoją teorią „człowieka z zewnątrz”, który teraz się rozprawi „sam z sobą”, to tym gorzej dla faktów.

„Potwierdzam, tak – myślę że wygra. Ciekawą audycje nadawała Trójka na ten temat. Trump mówi nie tylko zwykłym językiem, ale także zauważa codzienne problemy przeciętnych ludzi. Co oczywiście jest zabawne, bo mówi to multimilioner!
Może będzie to nauczka dla naszych niepoprawnych liberałów, którzy zbawienia nadal upatrują wyłącznie w wolnym rynku, braku jakiejkolwiek ze strony państwa regulacji gospodarki i nieograniczonej niczym – nawet zasadami – wolności!. A jak widać takiego sortu państwa, już wszyscy mamy serdecznie dość!”

jesli ktos czuje sie zaskoczony rozwojem sytuacji, ktory byl do przewidzenia
to znaczy, ze nie ma czego szukac w polityce.
Polityka, to gra, w ktorej trzeba umiec przewidywac pociagniecia innych, aby moc
na nie w odpowiednim czasie zareagowac.
Wynik wyborow w USA jest jaki jest i nie to jest problemem.
Problemem jest to, ze ludzie escape room Warszawa uwazajacy sie za elity utracili kontakt z rzeczywistoscia.
Czy chcielibyscie Panstwo byc pasazerami statku, ktorego projektanci, budowniczowie
oraz obsluga z kapitanem wlacznie nie byliby w stanie przewidziec, ze na morzu
moze przydarzyc sie sztorm?
Niestety, mamy „elity” ktore potrafia zeglowac tylko przy ladnej pogodzie, a jak im sie

Trzeba słuchać światłych osób

Oczywiście nie widziałam osobscie, jako ze sledzę te sprawy jedynie z oddalenia. Wystarczajaco dużo było jednak sygnałów, ze kremlowskie „szatany” działają z wielką energią (wcześniej chyba coś skreciły w Polsce i na Węgrzech sądząc „po owocach”). Cyberataki rosyjskich hakerów, przyjazne kontakty sztabu wyborczego Trumpa z wpływowymi Rosjanami, przelewy z rosyjskiego banku na konto sztabu Trumpa, a nade wszystko gwóźdż do trumny Hillary Clinton, jaki wbił jej z zaskoczenia szef FBI (ciekawe, co Rosjanie na niego mieli?) – chyba tylko imbecyl nie skojarzyłby tych faktów. A polscy agenci kremlowskiego wpływu dalej bija pianę i cieszą się ze zwycięstwa Trumpa, chociaż Kommiersant już pisze o perspektywach nowej Jałty.
Wlasnie tylko dlatego ze go stac mogl Trump zaistniec i skutecznie sie postawic porzeciwko mafii sprawujacej wladze w USA. Ta mafia rzadzi mediami i korporacjami i partyjna trzoda. Przy pomocy mediow mafia oglupia ludzi ze skutkami co widac po tobie.
Obama zadluzyl USA o dodatkowe $10 000 000 000 000 !!! To tylko dlug publizny. Dlugow Obamy jest wiecej. To rozmiar zlodziejstwa przez elity w ciagu ostatnich 8 lat a ty pieprzysz i powielasz medialne klamstwa o byle gownie! Elity kradna na koszt wszystkich obywateli. Trump zamierza z tym skonczyc.

energia

„Za PRL-u produkowano 50-60 silników rocznie. Jeszcze w roku 2000 zrobiono ich 30 szt . Ostatnie kilka silników kontrahenci nie odebrali bo padli. Ludzie poodchodzili do innej pracy lub na emerytury.”
Niestety obecne pokolenie nie ma pojecia jak wielkie nadzieje mieli ich przodkowie gdy przed wojna marzyli o tym by oprocz Gdyni wrocil do Polski Gdansk. Zrzadzeniem losu Polska otrzymala nie tylko Gdanski, ale 50 kilometrow wybrzeza ktore PRL staral sie jak mogl zagospodarowac room escape . Moze nie robil tego doskonale, bo ktos powie mozna bylo zrobic wiecej. To co zrobiono po 1989 roku to juz nie jest nawet smutne i zalosne, to kryminal. Pokolenia marzyly o zaslubinach z morzem, tymczasem majac wszystko aby Polska byla potega w przemysle stoczniowym zmarnowali dokladnie wszystko.
Nie majac pojecia co znaczylo stworzyc od podstaw fabryke silowni okretowych wedlug najnowszych na owe czasy konstrukcji Burmaistra czy Sulzera zlapali wszystko to w swoje rece i za escape room przeproszeniem zgnoili. Przedmiot dumy w latach 60, najwieksza na swiecie fabryka silnikow okretowych HCP dokonala w ten sposob swojego zywota. I o dziwo to wszystko zaczelo sie w Gdansku.

„Elektrownie wodne wykorzystuja nenrgię spadku wody a ta jest wprost proporcjonalna do masy wody i róznicy wysokości. O ile w Szwajcarii i Norwegii , krajach górzystych wystepuję duze różnice poziomów na stosunkowo małych odległosciach escape room Warszawa natomiast w Polsce z przewagą terenów nizinnych potencjał jest o wiele mniejszy. ”
Zgadza sie, Polska to kraj w wiekszosci nizinny w ktorym poza terenami poludnia wyzynnego i gorskiego ten rodzaj elektrowni nie wchodzi w rachube.
Polska ma wiekszy problem z ktorym dotad sie nie uporala: problem powodzi.
Jezeli natomiast chodzi o energetyke weglowa dotad nie ma w Polsce prawidlowo dzialajacych instalacji odpylania i odsiarczania, stad narzekanie na zanieczyszczenie powietrza. Generalnie kultura techniczna w Polsce nie da sie porownac z kultura niemiecka. Problem nie lezy w braku wiedzy a prywate i lekcewazenie wszystkiego co wspolne. To wynika z wieloletniego uksztaltowania charakteru Polakow w opozycji do kazdej wladzy, obecnie nawet wlasnej wybieranej przez siebie. Smiesza mnie opinie wedlug ktorych podzial Polski na oddzielne ksiestwa jest w stanie nagle zmienic mentalnosc Polaka. Znajdzie i wowczas tych ktorzy sa winni i bedzie znowu przeciwko nim, tym razem tym lokalnym. Polsce jest potrzebna praca u podstaw, wychowanie mlodziezy w szkolach, na studiach. Niestety nie ma odpowiednich ludzi ktorzy by to nawet zauwazyli jako potrzebe. Wszyscy maja tylko jedno na uwadze: chwilowy sukces wyborczy. Praca u podstaw nie daje efektow w okresie jednej czy dwoch kadencji. To jest dzialanie na cale pokolenia. I tu nawet nie musi byc jakichs hasel nacjonalistycznych. Wystarczy uczyc ludzi poszanowania wspolnej wlasnosci. Rozumienia ze ta ulica, czy ten kawalek parku, to jest tym bardziej cenne, bo z tego korzysta cale spoleczenstwo a nie tylko ja, prywatny mieszkaniec. No ale nie mozemy oczekiwac cudu nad Wisla. Tego ani dzisiaj ani jutro nie bedzie. Wszystko mozna zaczac dopiero wtedy gdy sie narod zreflektuje w ktorym jest miejscu. Porownywanie sie do Niemcow na obecnym etapie rozwoju Polski jest generalnie smieszne. Czesto wsrod Polakow jest zakorzeniona pogarda do Niemcow, uwazanie siebie za bardziej kulturalnych, madrych etc. Niestety trzeba mowic prawde i od niej zaczynac edukowac narod.
A nie wychodzic na ulice z chwytliwymi haslami gloszacymi ze obca wladze trzeba wyrzucic. Dyscyplina spoleczna zaczyna sie w urnach wyborczych, tego niestety nie mozna zauwazyc w Polsce. Idzie sie na wybory dla odpalantowania sprawy, albo wcale sie nie idzie glosujac na tych z pierwszych miejsc na listach. To jest juz regula. Dlatego kandydaci robia wszystko by znalezc sie na pierwszych miejscach list wyborczych, czesto w rejonach gdzie nawet ich nikt nie zna. Psuta przez cale dekady legislacja to nastepne zagadnienie ktore nawet dotknac jest problem. W polskim prawie juz tyle namieszano, ze mozna je smialo nazwac bezprawiem.

1. Raczej 500 km a nie 50 km wybrzeza.
2. A poza tym zgoda – PRL starala sie, i to nie bez sukcesow, zbudowac nowoczesna gospodarke morska, ktora III-IV RP po prostu zniszczyla. Pare lat temu odwiedzilem port rybacki w Vigo (najwiekszy w Hiszpanii) i zobaczylem tam duzy polski statek rybacki – niestety, mocno juz pordzewialy od dlugoletniego braku konserwacji. A za czasow PRLu to takie polskie staki rybackie plywaly, lowily ryby, dawaly zatrudnienie tysiacom Polakom oraz spore dochody z eksportu ryb dla skarbu panstwa. Komus to sie jednak nie podobalo, bo to bylo panstwowe, a wiec nakazano likwidacje polskiego rybolostwa dalekomorskiego. Podobnie tez zniszczono polskie stocznie oraz kooperujace z nia fabryki, w tym Cegelskiego. Kiedy wreszcie winni tej deastacji polskiego przemyslu oraz polskiej mysli technicznej zostana rozliczeni? Mam nadzieje, ze zanim przejda na ‘zasluzone” emerytury!
Bral w tym udzial nawet inzynier Gwiazda ktory przeciez mial wyobrazenie tego co czyni. Od Walesy nie mozna bylo tego wymagac, ale Gwiazda?

pokolenia

To młode, zbuntowane pokolenie, które zaczyna się organizować i coś tworzyć – tak o powstającym Ruchu Narodowym mówił w wywiadzie z tygodnikiem „Sieci” dr Piotr Gontarczyk. – Są atakowani, wyszydzani przez media i tzw. mainstream.
Historyk zaznaczył, że „przynajmniej część z nich mówi dość sytuacji, w jakiej się znaleźli”. – Poza Warszawą zdecydowanie widać beznadziejność ich położenia. Nie mają możliwości zdobycia pracy, założenia rodziny, za to mają poczucie, że państwo ich nie chce, wręcz sugeruje im się wyjazd z Polski, by przestali być kłopotem.„Mam raczej wrażenie, że jesteśmy za mało aktywni i za mało wymagający. Powinno być ostrzej, bo od wolno cywilizujących się służb publicznych torby papierowe z nadrukiem wszystko trzeba wydzierać siłą. Co wcale nie znaczy, że nie podobają mi się zmiany.”

Toczy sie dyskusja na temat dzialania ministra zdrowia. Co ciekawe dyskusja daleka od obiektywnej. Towarzystwo zamiast rzeczywiscie zastanowic sie nad problemem,  czyli w pelnej rozciaglosci potwierdzaja jego punkt widzenia. Cala sprawa dotyczy ot zwyklego incydentu: minister napisal list otwarty na temat tego ze zle sie dzieje w jego ministerstwie. Co ciekawe sam  w pelni to popiera. Jak dlugo zyje jeszcze nie slyszalem tego zeby ktos kto odpowiada za resort zamiast dzialac pisal listy i to otwarte dostepne w prasie. Zawsze mnie uczono ze czlowiek na stanowisku powinien papierowe torby powierzonym mu ministerstwem zarzadzac. Tymczasem okazuje sie ze w Polsce nie musi. Wystarczy usiasc sobie wygodnie za biureczkiem i pisac listy. A spoleczenstwo niedosc ze to toleruje, ale wrecz nie widzi w tym nic nagannego. To juz nie jest niemoc panstwa, to jest jego nieobecnosc. Sprawy leca tak jak okretu pozbawionego sternika.

1. Oczywiste jest, ze wszelaka “zielona” energia jest z reguly drozsza niz “konwencjonalna”, czyli ta pochodzaca z wegla, ropy, gazu oraz pierwiastkow promieniotworczych , jako iz to sa na ogol nowe technologie, bedace ciagle na etapie “niemowlecym”. W takich krajach jak Polska, pozbawionych goracych pustyn, gdzie mozna by stawiac owe baterie ogniw fotowoltaicznych oraz odleglych od miast i wsi stepow, gdzie ciagle wieja silne wiatry, a wiec mozna by tam stawiac turbiny wiatrowe bez ryzyka zeszpecenia krajobrazu, sens maja tylko elektrownie wodne, szczegolnie minielektrownie na malych rzekach, a szczegolnie potokach gorskich. Taka minielektrownia wodna funkcjonuje np. w samym centrum Kalisza, tuz obok teratru, a wcale nie jest ona tam praktycznie widoczna. Nie rozumiem wiec, dlaczego nie buduje sie dzis w Polsce elektrowni wodnych, a szczegolnie elektrowni szczytowo-pompowych,zapotrzebowanie na moc pomiedzy godzinami ‘szczytow’ i ‘dolkow”. Czyzby elektrownie wode wyszly z mody, a wiec Szwajcarzy czy tez Norwegowie biora sie za ich rozbiorke?
2. Zgoda, firma to nie jest tylko zapis w sądowym rejestrze, to sa glownie ludzie w niej zatrudnieni, a dokladnie ich wiedza. Tak wiec po roku 1990, kolejne rzady “postsolidarnosciowe”, niszczac polski przemysl, znisczyly takze polska mysl techniczna. A bez tej wlasanej mysli technicznej, to Polska stala sie typowa (pol)klonia Zachodu (glownie Niemiec), czyli krajem, ktory konkuruje z innymi tylko tania sila robocza, czyli takim drugim Bangladeszem, tyle ze blizej Europy Zachodniej.

Dalej mówi, że m.in. Portugalczycy, Hiszpanie i Grecy dali się „wydrenować”. Jak to się stało? Zdaniem historyka państwa te poszły na układ, w którym dostawały kredyty i finansowe wsparcie. – Dzięki tym łatwym pieniądzom stworzono iluzję rozwoju i dobrobytu podczas gwałtownej deindustrializacji i likwidacji źródeł oraz ośrodków postępu naukowego .
Polska staje się „gospodarką peryferyjną, niezdolną do konkurencji innymi czynnikami niż cena robocizny”. – Na dodatek demograficznie krwawimy, dostarczamy natomiast zastrzyki świeżej krwi naszym sąsiadom i innym bogatym państwom – historyk podkreślił, że „dokładnie to planował Hitler wobec Polski”.

pijarowiec

Pijarowiec rynku wewnętrznego zalecił rządzacym hucpiarzom, bezczelne strojenie się w szatki „obrońców” konstytucji. Trio cynicznych komediantów: Szydło, Duda i Ziobro gra marnie ale konsekwentnie. Pani cóś smutnawa, ale dwaj pozostali wesołkowie bardzo z siebie zadowoleni! Ale jak to ? Zagraniczni propagandyści z lewackich uczelni finansowanych przez Sorosa będą na mówić jak mamy zarządzać swoim wizerunkiem? Toż to Targowica, zdrada i zamach na naszą suwerenność i podmiotowość ! Patrzac na slupki poparcia obecny rzad nie musi zatrudniac agencji na potrzeby wewnetrzne- jego postrzeganie jest escape room Warszawa pozytywne. A ja tak sobie myślę, że na niewiele im się ten PR zda. No bo jak zatrudnią poważną agencję, to pewnie będzie niejedna sytuacja, w której zgodnie z prawidłami sztuki PR agencja będzie sugerować żeby wziąć krytykę na klatę i przyznać się do błędu lub nawet, o zgrozo kogoś przeprosić! Pan poseł Kaczyński nie przepuści…

Patrzac na swiat, zatrudnienie agencji PR wydaje sie bdb ruchem.
Nie laczy sie to z rzeczywista sytuacja w RP, ale wlasnie z jej postrzeganiem.
Nie watpie ze to duzo lepsze nizli nic nierobienie, tak jak to dzis sie dzieje.
Nie watpie tez ze to dobre nie tylko dla obecnego rzadu, ale dla Polski jako calosci.

I jeszcze detal semantyczny; autor tekstu twierdzi ze zarzadzanie kryzysowe dotyczy kryzysu jaki juz trwa ( i jaki zostal spowodowany przez polskie wladze), ja natomiast nie jestem pewien czy nie dotyczy on aby wydarzen przyszlych- minimalizowania skutkow dla Polski wlasnie nadciagajacego kryzysu swiatowego.

To wszystko to kwestie o ktore moznaby zapytac p.Morawieckiego. Moznaby, tylko on pewnie z Polityka rozmawiac nie bedzie. Ma po temu sluszny powod czy nie?

teoria

„A ta ciemna masa, energia, to chyba na razie tylko hipoteza? Brakujący składnik w jakichś równaniach? ”
Na stronie drugiej artykulu jest zdanie „Dwa małe fotony powstałe z rozszczepienia jednego większego fotonu są w stanie splątanym swojej polaryzacji”. Tak wiec wbrew Pana stwierdzeniu, Autor wyraznie napisał o splątaniu i nawet uzył tego słowa. Moja uwaga oddaje niewielka wiedze, ktora wciaz mam w glowie po wysłuchaniu wykładu Kwanty 3/2 profesora Wodkiewicza. Tyle zapamietałem po 25-ciu latach, ze funkcja falowa dwu czastek jest rozna od iloczynu dwu funkcji. Paradoks EPR opiera sie na niewypowiedzianym wprost załozeniu, ze w momencie pomiaru czastki sa niezalezne (czyli funkcja jest iloczynowa), a mimo to na siebie wpływaja. Wtedy rzeczywiscie mamy paradoks. Natomiast czastki splatane nie sa niezalezne, co jest zawarte w samej definicji słowa splatanie. Innymi slowy, z samej konstrukcji eksperymentu mamy do czynienia z funkcja dwuczastkowa nie bedaca iloczynem dwu funkcji, zas eksperyment jest zaprojektowany tak, zeby to pokazac. Mozna to uznac za głeboka tajemnice kwantowa, a mozna uznac za sama esencje mechaniki kwantowej. W koncu statystyka kwantowa (bozony i fermiony), a takze przyblizenie Hartree-Focka polegaja na funkcjach, ktore nie sa po prostu iloczynowe. Do tego jestesmy przyzwyczajeni. Wiec dlaczego korelacje kwantowe uznajemy za cos niezwykłego?
.
Natomiast stwierdzenie o obliczeniach Kołosa to jest moj własny wkład w tym kontekscie. Mi sie wydaje, ze warto sobie przypomniec, ze Kołos na długo przed moda na splatanie uzył korelacji w swoich obliczeniach. Warto moze przypominac jego sukces. ratalne chwilówki
Otoz z ciemna masa i energia jest dokladnie na odwrot. Sa to nazwy odnoszace sie do wynikow obserwacyjnych (zachowanie galaktyk i tempo rozszerzania sie Wszechswiata; przyspieszanie zamiast zwlaniania ekspansji), ktore wciaz nie umiemy dobrze wytlumaczyc na gruncie obecnej fizyki.

Z tego co sie orientuje na podtawie mojej czastkowej wiedzy kosmologicznej, to ciemna energia moze byc wciaz wpleciona w rowania kosmologiczne Einsteina (tzw. stala kosmologiczna), ale nie wiemy co ten konstrukt matematyczny dokladnie opisuje. Obecnie mowi sie o energii „rozpychajacej” prozni. Tak czy inaczej rowania Einsteina jakos sobie z tym problemem radza co jest dodatkowym potwierdzeniem Jego geniuszu!

energia

Rozwijajac troche poprzednie stwierdzenie w kontekscie tresci artykulu.
Prawie 100 lat temu dzieki poteznym umyslom takim jak Einsteina rodzila sie nowa fizyka. Stalo sie to w przeciagu kilku dekad zaledwie. Dzisiaj znowu podstawy wiedzy o Wszechswiecie zdaja sie ujawniac wielke w niej dziury. Mowi sie o ciemnej masie i ciemnej energii. Wszechswiat w ogromnej swej czesci (ponad 90%) jest wypelniony czyms co nie miesci sie w ramach wspolczesnych modeli naukowego myslenia o nim. Czy w tym kontekscie nie powinnismy raczej mowic o ciemnej stronie serwis separatorów naszych zdolnosci poznawczych albo systemu, ktory ma je wspierac (struktura i finansowanie nauki)? Po opublikowaniu swojej słynnej Teorii ( na 4 kartkach, zakończonych słynnym wzorem ) Einstain miał powiedzieć. Gdy zostanie uznana za prawdziwą Szwajcarzy, Francuzi i Niemcy będą z dumą twierdzili, ze jestem obywatelem ich kraju. Gdy okaże się, że nie jest nic warta Szwajcarzy powiedzą, że jestem Francuzem, Francuzi, że Niemcem, a Niemcy,że Żydem. .Przeciwnikiem broni atomowej.Jego stosunek do wiary i religji powinien być upubliczniany non stop ,bo w tych sprawach się nie mylił i miał rację.Narazie ciemna masę mamy w mózgach uczonych ,ale wierzę ,że już żyje młodziak ,który ruszy śladami Einsteina dalej w postępie nauki.I to dopiero będzie kłopot dla np. KrK. EPR oraz jego potwierdzenia nie sa prawdziwe. Doswiadczenie nie dowodzi, ze informacja rozprzestrzenia sie natychmiastowo. Doswiadczenie dowodzi, ze splatanie czastek, ktore powstalo w czasie ich produkcji, moze zostac wykryte w duzej odleglosci. Samo splatanie dowodzi, ze funkcja dwu-czastkowa nie jest iloczynem dwu funkcji jednoczastkowych. Ten fakt jest swietnie znany od czasu prac polskiego chemika Kołosa, ktory prawidlowo wyliczył energie atomu helu po przyjeciu załozenia, ze elektrony sa wzajemnie skorelowane w przestrzeni. Innymi slowy, jeden elektron stara sie unikac drugiego, co jest zromumiale, bo one sie wzajemnie odpychaja. Splatanie kwantowe to tez sa korelacje dwu czastek, tylko dotycza innych zmiennych niz w atomie helu.
.
Po tym wyjasnieniu chyba powinien Pan zwrocic sie do wydzialu fizyki UW po dalsze wyjasnienia, i ewentualnie opublikowac druga czesc swojego artykulu tym razem na temat korelacji kwantowych. Mam nadzieje, ze bedzie on rownie ciekawy i tym razem poprawny.

Nie jestem ekspertem w dziedzinie fizyki/kosmologii ale z doswiadczen z mojej dziedziny (neurobiologia) wiem jak ciezko jest sie przebic z nowymi pomyslami. Moze sie myle, ale moja intuicja podpowiada mi, ze by rozwiazac zagadki ciemnej materii i energii potrzebujemy rewolucyjnego podejscia na miare tego sprzed stu laty. No wlasnie, czy gdyby Einsteinowi przyszlo zyc i dzialac dzisiaj, to czy udaloby mu sie zdobyc grant na badania w celu stworzenia nowej teorii fizycznej?
Jetem ciekaw, moze ktos z tych dziedzin wiedzy sie wypowie?

inwestycja

Dystrybucja na PKO BP trwa, obrót już 261 mln, bo jak jeden głupi udaje kupowanie, to drugi nie udaje, że mu oddaje.

Rynek złota od 2008 roku mocno rósł bo dyskontował hiperinflację a tymczasem w USA jest najniższa inflacja bazowa od 1960 roku (1,05%), odkąd w ogóle mierzy się te dane

Jak widać „dyskontowanie” niby czegoś przez ryneczki to jest jedna wielka bzdura

Właśnie podali dane o inflacji w Polsce r/r – 0,5%

W USA jest najniższa inflacja bazowa od 1960 roku, odkąd w ogóle zbierają dane – 1,05%

W Japonii była deflacja i ludzie trzymali jeny w lodówkach bo i tak same w sobie drożały

W czasie deflacji bardzo drożeją też obligacje

Po co trzymać akcje albo złoto ryzykując (złoto jest takim samym spekulacyjnym aktywem jak akcje i ropa) skoro w czasie deflacji gotówka sama wzrasta

A nawet jak inflacja jest niska to na zwykłej lokacie zarobisz więcej niż na akcjach, na których ryzykujesz stratę

A poza tym to mój post był nie o tym i zboczyłeś z tematu

Bo jak ktoś przepłaca za coś na początku krachu, to traci,a nie zarabia…Lepszymi od oczekiwań danymi ze Stanów to nawet nie ma co sobie głowy zawracać , wszyscy zdążyli się do nich przyzwyczaić.Ciekawe jak tam te pożyczki bez baz ich indeksiki zareagują.Chociaż są najważniejsze na świecie , ale jak już dawno ogłosił PAN DA , to bankrut , więc też nie ma co sobie nimi głowy zawracać.Życzę zysków z akcji , nie z wypłaty .

bezludne

1. Kiedy wydajność pracy w rolnictwie wzrosła, to ludzie zbędni na wsi wyemigrowali do miast i znaleźli zatrudnienie w przemyśle, a kiedy wydajność pracy w przemyśle wzrosła, to ludzie zbędni w fabrykach znaleźli zatrudnienie w usługach. Ale gdzie znajdą zatrudnienie ludzie zbędni w usługach, jeśli wydajność pracy w tym sektorze wzrośnie tak, że nie będą w niej w praktyce potrzebni ludzie? Mamy już przecież „bezludne” stacje benzynowe, oddziały banków, pociągi metra etc.
2. Propozycje dla zbędnych ludzi:
Wojna? Tak, ona na ogół rozwiązuje problem bezrobocia, ale niestety tylko na krótko.
Epidemia? Tak, ale to jest zbyt kosztowne i zbyt ryzykowne , jako iż zabezpieczenie przed nią elit władzy i pieniądza musi być z definicji bardzo kosztowne, a poza tym, zmusiło by bogaczy oraz polityków do ograniczenia swej swobody poruszania się poza obszarami strzeżonych gett dla elit, a i tak nie dało by nigdy 100% gwarancji na niezarażenie się.
Przestępczość? Tak, to jest dobre rozwiązanie, ale patrz punkt poprzedni (wysoki koszt izolowania elit władzy i pieniądza od przestępców plus ograniczenia swobody poruszania się członków elit poza obszarami strzeżonych dla nich gett i jednak dalej ryzyko stania się ofiarą przestępcy).
Dochód gwarantowany? TEGO BURŻUJE NIE PRZEŁKNĄ! „Co? Ja mam się dzielić mym bogactwem z nierobami?”Najpierw młode wilki i lwy, które wcześniej przepływały samotnie ocean aby odkrywać nowe lądy, Oświecenie zamienia w mieszczańskie psy i koty (Marks w tym winy nie widzi, widzi winę złego bogatego, czyli prawdziwych wilków i lwów). Teraz noe-miszczaństwo chce koty i psy zamieniać w roślinożerców i dalej nie widzi się winy w niczym innym jak w tych, którzy mają to wszystko gdzieś i żywią się mięsem. Czasy S. Grecji to ostatnie czasy w których każdy jadł to do czego był stworzony, od tamtej pory mamy do czynienia z psuciem a winę za to może ponosić jako już, to tylko Filozofia.